Detektywistyczna Noc Odkrywców

Noc Odkrywców z Sherlockiem Holmesem

W piątek, 8 grudnia, zgodnie z brytyjskim zwyczajem punktualnie o godzinie 17:00 w holu naszego Technikum rozległ się dźwięk Big Bena nawołujący gości do skosztowania herbatki w kawiarence na piętrze. Co niezwykłe, podwieczorek okraszono sporą porcją zagadek detektywistycznych wymagających ruszenia głową w stylu Sherlocka Holmesa! Tej nocy w całym Energetyku wszczęto działania śledcze, w ramach których gimnazjaliści gromadzili dowody na to, że elektryka, elektronika, automatyka, energetyka, informatyka i fizyka są arcyciekawe!

Mrożące krew w żyłach wydarzenia rozegrały się w dwóch pracowniach elektrycznych. Salę 011 zaadoptowano na Muzeum Żarówek, którego dyrektorem został najbardziej „zakręcony świetlnie” Filip z 2T2. Znamienitemu dyrektorowi udało się zebrać kolekcję źródeł światła począwszy od lat przedwojennych do czasów współczesnych. W trakcie prezentacji eksponatów nagle zgasło światło, a z okrzykiem „To jest napad!”, do sali wpadł Żarówiarz – legendarny złodziej żarówek. W odpowiedzi na napaść, w muzeum rozległ się ostry dźwięk alarmu i migające, jaskrawe światło błyskowe. Dyrektor padł zemdlony. Przybyły na miejsce strażak, nie stwierdziwszy pożaru, lecz zuchwały napad, wezwał na pomoc Sherlocka  Holmesa i jego przyjaciela dr-a Watsona. Dr Watson rzucił się na pomoc omdlałemu dyrektorowi muzeum, a Sherlock Holmes zaprosił wszystkich zwiedzających muzeum do współpracy przy poszukiwaniu Żarówiarza i jego cennego łupu – Świątecznej Żarówki. Pod kierunkiem Holmesa i jego asystentów goście musieli wykonać kilka zadań, z których każde było kolejnym tropem do znalezienia kryjówki Żarówiarza. Gimnazjaliści zmierzyli się m.in. ze strzelaniem z kuszy do wizerunków bandytów oraz bezgłośnym pokonywaniem labiryntu, gdzie każdy błąd uruchamiał alarm. Poza tym przeprowadzali badanie pod kątem przewodnictwa elektrycznego próbek materiałów ze śladów, które pod butami zostawił Żarówiarz. W atmosferze świetnej zabawy młodzi odkrywcy odnaleźli i aresztowali Żarówiarza oraz zaginioną Świąteczną Żarówkę. Fakt ten uczczono pysznymi, gorącymi goframi, wypiekanymi przez Michała z 4T2 – Głównego Cukiernika Szkoły.

Niemniej emocji czekało na gości w pracowni energetycznej, gdzie w półmroku potęgującym nastrój grozy, młodzież rozpracowywała tajemnicę zagadkowego zabójstwa. W celu złapania seryjnego mordercy uczniowie musieli poradzić sobie z serią trzech zadań sprawdzających ich refleks i techniczne zacięcie.

W sali 05, zwanej Komnatą Enigmy, terroryści uwięzili Watsona – przyjaciela Holmesa. Stworzyli zaszyfrowaną maszynę alarmową Enigmę, która uniemożliwiała jego uwolnienie. Sprytny Sherlock stworzył prototyp Enigmy i wiedział, jak ją rozbroić. Sam niestety nie mógł tego zrobić, ponieważ terroryści zdobyli jego DNA i tak zabezpieczyli miejsce ukrycia Watsona, że Sherlock nie mógł się do niego zbliżyć. Dlatego potrzebował pomocy odważnych gimnazjalistów, których zdaniem było zdobycie pięciu cyfr szyfru strzeżonych przez czujnych strażników. Kiedy strażnicy udali się na zmianę młodzi detektywi mieli tylko 3 minuty, by uporać się z zaczarowanym pudełkiem, piramidą z rurek, kwadratami z korytek, nieskończenie długą skrętką i ukrytą na ścianie niewidoczną cyfrą.

Z niełatwymi szyframi młodzież zmierzyła się także w pracowniach komputerowych pełnych zagadek w wersji elektronicznej. Dowodów na to, że fizyka jest fascynująca dostarczył gościom profesor Fritzkowski odkrywając przed nimi tajemnicę polaryzacji światła w sposób równie barwny i ciekawy jak Conan Doyle nakreślił w swoich powieściach postać Sherlocka.

Holmowską intuicją wykazali się ci gimnazjaliści, którzy po serii zagadek  kryminalnych trafili na rapowy koncert Michała Fylaka z 1T2. Dobry bit, mądre teksty, świetny kontakt z publicznością szesnastolatka posługującego się pseudonimem artystycznym „Enter” sprawiły, że warto było zajrzeć na salę gimnastyczną!

Podczas gdy nastolatkowie krążyli po pracowniach zawodowych, młodsze dzieci wyruszyły w Rudolfem Czerwononosym na poszukiwania tajemniczego Złodzieja Zabawek, który wykradał z magazynów Świętego Mikołaja wszystkie prezenty. Żeby uratować Święta i sprawić, by dzieci doczekały się w tym roku pod choinką wymarzonych podarków, maluchy musiały poradzić sobie z licznymi łamigłówkami, zadaniami ruchowo-tanecznymi oraz robótkami plastycznymi. Na wyspie Zaginionych Zabawek Elfinka Pralinka i zręcznie żonglujący śnieżkami Elf Żonglerek zaprosili najmłodszych do wspólnego odtańczenia zimowej poleczki, bitwy na śnieżki, slalomu hokejowego, przejażdżki na reniferze, rzutów śnieżką do celu w zaczarowanych goglach, skoków w mikołajowym worku oraz zespołowego układania mega-jengi. Świąteczne konkurencje oraz skoczne tańce hulańce milusińscy kończyli z wypiekami na twarzy oraz rozbudzoną przez elfy nadzieją, że Święta uda się uratować. Na buźkach dzieci, oprócz rumieńców, pojawiły się też kolorowe malunki, które w jednej z sal skrzętnie wykonywały zdolne skrzaty. W Zajeździe Reniferów tropiciele Złodzieja Zabawek musieli pokonać labirynt i złapać biegającego po nim Rudolfa, rozwiązywali świąteczne krzyżówki oraz pisali listy do Świętego Mikołaja. Tego wieczoru maluchy miały też okazję pobawić się w języku angielskim. W sali „The Island of misfit toys ” najmłodsi goście wcielił się w rolę elfów, które pomagały Mikolajowi wybrać odpowiednie podarunki z wielkiego worka prezentów. Musieli też rozśmieszyć ponure renifery, by rozwikłać skomplikowane zagadki. Na koniec odtańczyli Hockey Pockey, tak że skocznej radości nie było końca! Wędrując przez Wyspę Zaginionych Zabawek mali detektywi trafili również do Fabryki Zabawek, gdzie pod okiem Elfów Plastusiów własnoręcznie przygotowywali ze skarpetek ryżowe bałwanki i brodate skrzaty. Po trudach podróży i licznych wyzwaniach zgotowanych gościom przez przyjaciół Mikołaja, dzieci mogły odpocząć i spróbować pyszności przygotowanych przez Panią Mikołajową. Jak się okazało, to właśnie w gospodzie Pani Mikołajowej ukrywał się tajemniczy Złodziej Zabawek – niesforny, pluszowy Miś. W nagrodę za wykonanie misji oraz dorwanie Złodzieja szczęśliwy i wdzięczny Mikołaj wręczył wszystkim dzieciom słodkie upominki.

Tags: