Podróżnicza Noc Odkrywców

W piątek, 23 listopada, cała społeczność Energetyka wraz z zaproszonymi gośćmi wyruszyła w niezapomnianą podróż po świecie elektryki, elektroniki, energetyki, informatyki i automatyki. W pełnej magii i zaskakujących odkryć wyprawie towarzyszył młodzieży uroczy Hobbit, czarodziej Gandalf oraz niebieskowłosy elf. Śmiałkowie, którzy zdecydowali się tego wieczoru wybrać na poszukiwania drogocennego skarbu wiedzy musieli podobnie jak bohater powieści J. R. R. Tolkiena stawić czoła wielu wyzwaniom. Ciekawość wzięła górę nad obawami i pomogła młodym podróżnikom w realizacji zadań czekających na nich w pracowniach zawodowych. Aby poznać elektroniczne meandry Mordoru należało uruchomić bramę wejściową wczytując odpowiednią kombinację cyfr. Podświetlenie dalszej drogi żądłem i światłem ultrafioletowym powodowało, że młodzieży ukazywały się tajemne znaki umożliwiające wykonanie następnych działań. Po pomyślnym pokonaniu pajęczych zwojów wyplecionych przez pająka Szelobę drużyny stawały przed misją rozbrojenia bomby i otwarcia, znajdującego się na zboczu góry, sejfu. Wyjęty z niego tajny kod, wpisany na czas, działał kojąco na spragnionego pomyłek Smoka, który nie atakował tylko zwycięzców. Zawędrowawszy do pracowni komputerowych zespoły podejmowały trud odszukania arcyklejnotu. W celu uzyskania wskazówek dotyczących miejsca jego ukrycia trzeba było wykazać się informatycznym sprytem. Poprawne podłączenie skrętek do wyznaczonych portów w urządzeniu typu switch uruchamiało aplikacje z zagadkami. Po rozwiązaniu każdej z nich poszukiwaczom skarbu ukazywały się litery do zdania z podpowiedzią, gdzie go szukać. By odnaleźć szlachetny kamień trzeba było też opanować obsługę tabletu graficznego i robota LEGO. Rysowanie i układanie puzzli za pomocą robota umożliwiało odgadnięcie haseł do krzyżówki odkrywającej kierunkowskaz do wykonanego techniką origami arcyklejnotu. W dwupoziomowej, energetycznej jaskini Golumma odbyły się natomiast emocjonujące pojedynki na zagadki dotyczące znajomości książki. Zmagania były równie zacięte, jak opisana w powieści “Hobbit, czyli tam i z powrotem” walka na zagadki pomiędzy Bilbo a szkaradnym stworem Golummem. Dodatkową atrakcję przygotowaną przez energetyków stanowił zachęcający do naukowych podróży skuter. Z kolei elektrycy zaprosili w tym roku młodszych kolegów na wyprawę z Hobbitem do źródeł energii. Na sześciu stacjach uczestnicy zabawy montowali układy wykorzystujące energię z odnawialnych źródeł energii, tj.: energię słoneczną z  paneli fotowoltaicznych, energię wiatru, wody, biomasy, geotermalną oraz rozwiązywali rebusy związane z różnymi rodzajami energii. Za wszystkie wykonane misje otrzymywali dane do odczytania hobbitowej mapy, pokazującej, jak zdobyć klucz do tajemniczej skrzyni ze skarbami. Na wygłodniałych piechurów przemierzających z cennymi zdobyczami przez Góry Mgliste czekał na szlaku słodki poczęstunek w mrocznej, aczkolwiek niezwykle klimatycznej kawiarence.

Podczas, gdy nastolatkowie krążyli “tam i z powrotem” po tajemniczych szlakach Energetycznej Puszczy, dzieci pracowników firm patronackich odbyły radosny rejs z Królem Julianem na  wyspę Madagaskar. W garderobie zebry o imieniu Marthy młodzi podróżnicy wykleili całe stado madagaskarskich pingwinów i stworzyli kolorowe pióropusze na głowy. Z nie lada wyzwaniem, zmierzyli się później w sali łamigłówek, gdzie należało pomóc Królowi Julianowi wydostać się z niezwykle skomplikowanego labiryntu. Dzieci wyginały śmiało ciało i świetnie bawiły się w języku angielskim pod palmami na “Jungle Party”. Do dzikich tańców i różnorodnych afrykańskich konkurencji porwała też najmłodszych ciemnoskóra Malagaszka wraz ze swoim zwinnym i sympatycznym lemurem. Po radosnych wygibasach milusińscy mogli odpocząć oglądając bajkę i wsuwając pyszny podwieczorek przygotowany przez hipopotamicę Glorię. Magiczną atmosferę madagaskarskiej nocy rozgrzały afrykańskie czary, które widowiskowo wybuchnęły w sali chemicznej.

Wszystkim gościom dziękujemy za towarzyszenie w tej niecodziennej podróży życząc powodzenia na dalszych życiowych ścieżkach: “Do widzenia! Szczęśliwej drogi, dokądkolwiek zechcecie wędrować!” (krasnolud Balin, żegnający Bilba, który odchodzi do domu po skończonej wyprawie; źródło: rozdział 18, “Droga powrotna”).