Pod koniec października, uczniowie 4T4 wybrali się na jeden dzień do Gdańska, aby być na
miejscu tragicznych i doniosłych wydarzeń 1939, 1970 i 1980 roku.
Zgodnie z chronologią, pierwszym etapem było Westerplatte, gdzie posezonowa cisza
sprzyjała zadumie nad dramatem II wojny oraz bezkompromisowym wyborem Obrońców
Placówki.
Po powrocie znad Gdańskiej Zatoki przyszedł czas na realizację celów edukacyjnych,
zgodnych z programem historii i społeczeństwa o władzy i opozycji w PRL. Pomnik Poległych
Stoczniowców 1970 na pl. Solidarności przypomniał krwawe, grudniowe wydarzenia na
Wybrzeżu, które mieszkańcom Poznania od razu kojarzą się z Czerwcem 1956.
Symbolami protestu 1980 roku związanego z działalnością wielkiej „Solidarności” są: Brama
nr2 Stoczni Gdańskiej, Sala BHP i powstałe już w XXI wieku, Europejskie Centrum
Solidarności. W Sali BHP podpisano porozumienia sierpniowe, które dały przewodniczącemu
Lechowi Wałęsie podstawę do wygłoszenia nad Bramą historycznych słów „ mamy wreszcie
Niezależne Samorządne Związki Zawodowe”. W trakcie zwiedzania Sali doszło do spotkania z
aktywnym uczestnikiem tamtych dni, p. Józefem Wysockim. „Żywa” lekcja historii i
obywatelskości wywołała duże zainteresowanie uczniów i na pewno została dobrze
zapamiętana, zwłaszcza, że Narrator dość krytycznie odnosił się do pewnych strajkowych
wydarzeń oraz nie krył goryczy z powodu m.in. późniejszych niesnasek pomiędzy bohaterami
Sierpnia 80.
Początek w monumentalnym Europejskim Centrum Solidarności okazał się bardzo
zaskakujący. Wspólna fotografia z byłym premierem RP i przewodniczącym parlamentu
europejskiego, działaczem pierwszej „Solidarności”, prof. Jerzym Buzkiem to niebywałe
wyróżnienie i zaszczyt. Na wskroś nowoczesny ośrodek, w stałej ekspozycji doskonale
przedstawia spectrum ważnych i bolesnych wydarzeń powojennej Polski, akcentując
oczywiście lata osiemdziesiąte i narodziny III RP. Zwiedzanie trwało ponad dwie godziny, a
mimo to dla niektórych uczestników okazało się zbyt krótkie.
Czas wolny – stały i bardzo ważny punkt każdej wycieczki – uczestnicy spędzili w okolicach
Długiego Targu i Pobrzeża racząc się zasłużonym posiłkiem. Ze wszech miar udany i
kształcący pobyt, zwieńczył powolny – aby nie uronić żadnego zabytku i detalu
architektonicznego – spacer Drogą Królewską i Długim Pobrzeżem.